Dorota przez pół roku ignorowała rady mentora. Potem zrozumiała dlaczego miał rację
Seminarium — Mentoring w biznesie

Dorota przez pół roku ignorowała rady mentora. Potem zrozumiała dlaczego miał rację

Data: 10/01/2025
231 wyświetleń
985 polubień

Dorota trafiła do programu mentoringowego przypadkowo, przez znajomą. Nie szukała pomocy, bo była przekonana, że 30 lat pracy w finansach wystarczy, żeby prowadzić własną firmę konsultingową. Jej mentor, Mirosław, były dyrektor operacyjny, szybko zorientował się, że Dorota traktuje spotkania jak formalność.

Punkt zwrotny po czterech miesiącach

Dorota straciła drugiego klienta z rzędu z tego samego powodu: nie umiała wycenić swojej pracy. Brała za mało, a potem czuła się niedoceniana i wykonywała zlecenia byle jak. Mirosław mówił jej o tym od początku, ale ona uważała, że zna swój rynek.

Główne błędy początkujących w biznesie i jak ich unikać to jedno, ale usłyszenie tego w odpowiednim momencie to drugie. Dopiero po tej stracie Dorota zaczęła naprawdę słuchać.

Co konkretnie zmieniła

Mirosław zaproponował prosty test: przez miesiąc Dorota miała zapisywać każdą godzinę pracy dla każdego klienta, a potem porównać z tym co fakturowała. Wynik był nieprzyjemny, ale czytelny. Podwyższyła stawki o jedną trzecią i straciła jednego klienta. Pozostałych zatrzymała.

Zaczęła też korzystać z szablonów umów, które Mirosław przygotował przez lata. Nie musiała ich tworzyć od zera.

Czego Dorota żałuje

Że przez pierwsze pół roku marnowała czas spotkań na ogólne rozmowy zamiast na konkretne problemy. Mentoring działa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę przynosi pytania, a nie tylko pojawia się na spotkaniu.

Mentoring to nie skrót — to metoda

Główne błędy początkujących w biznesie wynikają z braku kogoś, kto już tę drogę przeszedł. Seminaria kufidio łączą wiedzę z praktyką — konkretne przypadki, realne decyzje, bez ogólników.

Przejrzyj pozostałe materiały